Blog > Komentarze do wpisu
Jan Kasprowicz - Z chałupy - XXI

XXI Lichy knotek na murku w izdebce Pokazuje mi kształty w półmroku: Cztery ściany, dwa łóżka przy boku, W kącie dziaduś zdrowaśki swe szepce. Z szarej miski resztki żuru chłepce Dwoje dzieci, w drugim, trzecim roku, A matula, na wpół z drzemką w oku, Nad najmłodszym, co leży w kolebce. A gdzie ojciec?... Pracuje w fabryce, Het za wioską... daleką ma drogę... Musi wrócić, czekają na niego... Lecz już późno, sen klei źrenicę... Ach! a może... Panie! chroń od złego... Tak, maszyna urwała mu nogę...

piątek, 24 września 2010, antek.pan

Polecane wpisy