Blog > Komentarze do wpisu
Jan Kasprowicz - Z chałupy - XXXIII

Na sejmiku zebrali się licznie: Posła wybrać trza do parlamentu: Pełno wrzawy, pełno krętu wętu - Żyć umiemy, widać, politycznie. I rzekł chłopom kandydat prześlicznie: Bracia!... Wiwat!... Bracia, jak okrętu Maszt... Niech żyje!... Wiwat!... śród odmętu, Tak i nasza, widać to publicznie - I tak dalej... A biedne chłopiska Ot, tak mądrzy, jak byli przed chwilą, Choć słuchają, choć się w rozum silą... Mówi jaśnie, nawet braćmi zowie, Nie słyszeli tak nasi ojcowie... Tak! braterstwo i oświata błyska.

piątek, 24 września 2010, antek.pan

Polecane wpisy