Blog > Komentarze do wpisu
Jan Kasprowicz - Z chałupy - XXXIV

XXXIV Słuchaj, Milciu!... to chłopak jest sprytny, A nam wołu nauki nie zjedzą... Trza oświaty... a przy tym powiedzą: Patriota... filantrop... duch szczytny... I tak w szkoły szedł Wicuś Pochwytny, I aż do dna upajał się wiedzą, A dwór płacił... Lecz rychło coś cedzą: Grosz rzucony... chłop krnąbrny, ambitny... Trzeba zbadać... I dzwoni uprzężą, Rżą cugowce... kocz drogę zamiata... A pod wieczór powróci z mieściny: Masz tu chamów! padalce! gadziny! Wychowałem u piersi swej węża, To heretyk, to zbój - demokrata!...

piątek, 24 września 2010, antek.pan

Polecane wpisy