Blog > Komentarze do wpisu
Jan Kasprowicz - Z chałupy - XXXVI

Pasał bydło i chodził pod żyto, To pod wierzbą nad strugą siadywał I tak słuchał, jak kłos się odzywał, Co liść szemrze i wody koryto. Przestał pasać... był dworskim... za myto Kupił sobie skrzypicę i grywał; Na weselach tak chłopów porywał, Że inaczej tańczono i pito. Kto wie, jakie miał skarby w swej duszy: Może byłby w stolicy artystą, Piłby wino, obsypał się złotem... Lecz tu wszystko marnieje w tej głuszy, Dziś się zagrał i zapił się czystą, I zakończył w łachmanach pod płotem.

piątek, 24 września 2010, antek.pan

Polecane wpisy