Blog > Komentarze do wpisu
Tadeusz Miciński - Bojan

Patrz, mój synu - kry płyną wśród bezbrzeżnej rzeki - nad nią drzewa z gałęzi obcięte - kaleki. Patrz, mój synu - nie wody szumią, lecz pacierze - nie kry płyną - lecz z sztandarów obdarci rycerze. Nie kamienie - ale maski tam grabarzy - nie jodłowych lasów drżenie - lecz śpiew budzonych pod ziemią cmentarzy. Nie sierpy dzwonią - ale noże - nie mgły czernią - ale się wali na nas czarne morze. Nie myśl, że Bóg nas rzucił wśród powodzi, jako szczenięta. Przy Tobie dwa duchy dziewicze - jedna Cię umarłego położy na znicze, a druga Cię, jak matka na nowo odrodzi. Jest Bóg maluczkich i tryumfatorów - Bóg tajemnic nad niebem Twej duszy i Bóg trzeci - okropny - Bóg pozorów - i On hufcem najedzie i pod kopytami skruszy. Ja stary umrę - a umarli rządzą w ogrojcach życia, jako pasieczniki - ptaki nie mają dróg - lecz nie błądzą - dusza ma własne gwiazdy i tajniki - a teraz idź, witeziu.

sobota, 25 września 2010, antek.pan

Polecane wpisy